KICZ I TANDETA NA MIARĘ.. CHAMLETA!

W niedzielę upłynął termin zgłoszeń do dość niecodziennego wydarzenia, które skupia się na najgorszych reklamach, jakie powstały. Mowa o Chamlecie– to festiwal najgorszej reklamy w Polsce, a jego czwarta edycja odbędzie się pod koniec listopada we Wrocławiu.Nazwa wydarzenia nie jest przypadkowa- nawiązuje do chamstwa, które często ma związek z nadsyłanymi na konkurs reklamami. W tym roku do organizatorów wpłynęło ponad 400 zgłoszeń od Internautów. Dotyczyły głównie reklamy drukowanej, czyli tej dostępnej na billboardach, bądź w czasopismach. Poniżej wklejam kilka tegorocznych propozycji:

cukierek_albo_znicz_2013-10-23_15-40-24
Nie powinno być „cukierek albo psikus”? :) | źródło: realistic.pl
http://4.bp.blogspot.com/-OysEsQG3c0Q/Unq2Mg7qSlI/AAAAAAAACvM/5sJIaOvkruY/s1600/1378759_596419007062359_1695834705_n.jpg
To kto jedzie ze mną po zaje…ste kosze?
http://3.bp.blogspot.com/-d8AeKcYIdI4/Unq1Dd-z_XI/AAAAAAAACu4/c4DkvvLrw6I/s1600/Clipboard01.png
A tu przykład nietrafionego napisu ;)
http://2.bp.blogspot.com/-nj5-DwOUfog/Unq1C5mpjKI/AAAAAAAACug/pGpDo0x5igc/s1600/1379395_601485046555755_1831693428_n.jpg
Bez komentarza.

Założę się, że przeglądając te zdjęcia zastanawialiście się: „jak coś takiego w ogóle mogło powstać?!” Moje odczucia są podobne. Żyjemy w czasach, gdzie jesteśmy praktycznie bombardowani setkami przekazów reklamowych dziennie. Reklama powinna być więc na tyle skuteczna, by się przebić i przyciągnąć uwagę odbiorcy na dłużej. Powyższe przykłady z pewnością spełniają powyższy warunek- pytanie tylko, czy wywołują w odbiorcy odczucia, których oczekuje reklamodawca? Kicz, tandeta i podteksty seksualne szokują, zwracamy na nie uwagę, ale nie kojarzą nam się pozytywnie- wręcz przeciwnie- wzbudzają negatywne emocje i skojarzenia, co mocno psuje wizerunek reklamowanej marki.
Mimo to takich reklamowych „chamletów” nie ubywa, a wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że jedynym powodem, dla którego tak się dzieje, są kontrowersje, które wzbudzają takie reklamy. Są przez to bardziej zapamiętywalne. Ostatnio w Gdańsku, niedaleko galerii handlowej Madison pojawił się szyld nad sklepem z obuwiem, który rzuca się w oczy z powodu rażącego błędu ortograficznego w nazwie „buty”. Mimo, iż wywołał we mnie irytację i raczej nie zrobię zakupów w tym sklepie, to zapamiętałam, gdzie on się znajduje, a szyld cały czas siedzi mi w głowie. A czy zapamiętałabym tyle szczegółów, gdyby nie literka „ó”? Pewnie nie ;)

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_d1t2OEmAoxsQIK2P3boTRouPoLSqb5uH.jpg
edit 03.2014 – napis jest już zasłonięty – ciekawe, czemu… ;P?

Zakończę cytatem z książki „Reklama. Techniki skutecznej perswazji” Budzyńskiego, który idealnie podsumowuje dzisiejszy wpis:

Skoro musimy już żyć z reklamą, to warto, żeby była ona naprawdę dobra i interesująca. I tu zaczyna się kolejny, odwieczny problem – czy reklama powinna być sztuką na wysokim poziomie, czy powinna być po prostu skuteczna. Niestety, najczęściej nie da się tego pogodzić.

Zwycięskie reklamy z poprzednich edycji Chamleta możecie zobaczyć tutaj.

źródła:
Ponad 400 żenujących reklam zgłoszonych do Chamleta, wroclaw.gazeta.pl
W. Budzyński „Reklama. Techniki skutecznej perswazji”, wyd POLTEXT, Warszawa 2003, s. 9
ikona wpisu: an untrained eye via Compfight cc

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin